Archiwum dla ‘Historia - felietony’

Wpisy :

    Sprawa generałów – sprawą sumienia (Marian Zdziechowski o rządach sanacyjnych)

    omp

    10 marca 2016

    Sprawa sumienia polskiego – broszura Mariana Zdziechowskiego z 1927 r. należała do najgłośniejszych wystąpień przeciwko praktykom rządów sanacyjnych po zamachu majowym. Była ona istotna nie tylko z racji na to, że napisał ją rektor Uniwersytetu Wileńskiego, bardzo ceniony naukowiec i publicysta, ale również i z tego powodu, że autor należał do tych, których, jak zaznaczał w jej przedmowie: „opinia powszechna za­licza do zwolenników dzisiejszego rządu i do przy­jaciół kilku wybitnych i wpływowych dostojników w państwie”. (więcej…)

    Między królem a carycą – dwie pochwały Edmunda Burke’a

    omp

    12 lutego 2016

    Był król Polski, którego bardzo chwalił Edmund Burke. Pisał do niego:

    Dokonałeś Panie wielkiej rzeczy. Uczyniłeś cząstkę lepszą od całości. Z pozostałości ruin wzniosłeś Gmach o piękniejszych proporcjach, bardziej przestronny, odporniejszy i trwalszy niż pierwotna Konstrukcja w jej najpełniejszym kształcie.

    W zasługach Waszej Królewskiej Mości nie ma udziału żaden inny książę, lecz uczestniczy w nich Twój naród; naród, który przez wzgląd na swoją hojność i ducha oraz niepospolite zdolności ciała i umysłu zasługuje na wszelkie dobrodziejstwa, lecz któremu niedoskonałe prawa i instytucje nie pozwoliły zaznać żadnych z nich. Pod Twoim przywództwem Polacy znów mogą cieszyć się dobrodziejstwami swojej natury.

    Tak, chodzi o Stanisława Augusta Poniatowskiego. Tym wielkim dziełem, które tak zachwycało Burke’a, była Konstytucja 3 maja.

    (więcej…)

    Ważne daty polskie: 26 stycznia 1919 r. – wybory do Sejmu Ustawodawczego

    omp

    26 stycznia 2016

    Tak zaczynało się życie sejmowe II RP: 26 stycznia 1919 r. odbyły się wybory do Sejmu Ustawodawczego – potem kontynuowane w miarę, jak głosowania mogły być przeprowadzane się na kolejnych ziemiach odbudowującego się państwa polskiego. W skład Sejmu Ustawodawczego weszli też posłowie z tytułu zasiadania w parlamentach państw zaborczych. Najsilniejszymi ugrupowaniami były Związek Sejmowy Ludowo-Narodowy (jego klubowi przewodził Wojciech Korfanty) – 109 posłów, Klub Polskiego Stronnictwa Ludowego „Wyzwolenie” (Błażej Stolarski) – 58, Polskie Stronnictwo Ludowe „Piast” (Wincenty Witos) – 44, Związek Polskich Posłów Socjalistycznych (Ignacy Daszyński ) – 35. Zatem ugrupowania, które – choć pod różnymi szyldami – wpisały się na trwałe w życie II RP. Pod tym względem debiut sejmowy II RP okazał się bardziej trwały niż debiut sejmowy III RP (i to nie tylko biorąc pod uwagę wyniki niedemokratycznych wyborów z 1989 r., ale i tych z 1991 r.). (więcej…)

    Ważne daty polskie: 25 stycznia 1831 r. – detronizacja Mikołaja I

    omp

    25 stycznia 2016

    5 stycznia 1831 r. Sejm Królestwa Polskiego zdetronizował cara Mikołaja I. Niestety, nie zakończyło to rządów rosyjskich w Polsce, choć nie miał też racji jeden z sygnatariuszy uchwały detronizacyjnej, książę Adam Jerzy Czartoryski (wówczas prezes Rządu Narodowego), który miał wtedy stwierdzić: “Zgubiliście Polskę!”. Chyba żeby doprecyzować: “Polskę w dotychczasowym kształcie, opartym o postanowienia kongresu wiedeńskiego i odbiegającą – często znacznie – od tych postanowień praktykę, Polskę nie na miarę narodowych aspiracji – bo przede wszystkim zależną od Rosji (a poza Królestwem Kongresowym i od Austrii i Prus), choć znacznie lepszą – pod względem swobód oraz jakości i możliwości rozwoju życia narodu – od tej, w której trzeba było żyć (lub z której trzeba było wyjeżdżać) po klęsce powstania listopadowego” – z takim doprecyzowaniem (wciąż będącym gigantycznym skrótem myślowym) słowa księcia byłyby bliższe prawdy.

    (więcej…)

    Niemieckie dylematy – rozmowa z prof. Wojciechem Kunickim

    omp

    21 października 2015

    Prof. Wojciech Kunicki jest jednym z najlepszych w Polsce specjalistów od niemieckiej kultury. Ośrodek Myśli Politycznej wznowi niebawem jego klasyczną monografię Rewolucja i regres. Radykalizm wczesnej twórczości Ernsta Jüngera wraz z wyborem innych tekstów poświęconych twórczości  Jüngera. W rozmowie przeprowadzonej przez Mateusza Ciołkowskiego, prof. Kunicki analizuje obecną politykę Niemiec w odniesieniu do kondycji ich kultury i tradycji historycznej.

    (więcej…)

    Samozwaniec, ale jednak car

    omp

    17 lutego 2015

    Koronacja Maryny Mniszchówny

    A może tak w tym roku odbyć huczne obchody 410 rocznicy koronowania na cara Dymitra Samozwańca? Takie nowe święto państwowe 31 lipca – jako kolejny wymierzony w Rosję cios polityki historycznej III RP? Żarty żartami, ale warto przytoczyć wielki skrót tej pasjonującej historii, niczym z Ocean’s Eleven, Żądła czy Złota dla zuchwałych (a to działo się naprawdę).

    Carewicz Dymitr, syn Iwana IV Groźnego, został (prawdopodobnie) zamordowany w 1591 r. w wieku ledwie 10 lat. Kilka lat później podczas polskiej interwencji w Moskwie jako rzekomo cudownie ocalony Dymitr został przedstawiony mnich Grigorij Otriepjew (ok. 1581-1606). W 1605 r. udało się go osadzić na moskiewskim tronie, lecz po roku został zabity przez bojarów. W pamięci Rosjan Otriepjew zapisał się jako Dymitr Samozwaniec. (więcej…)

    Wypisy z Bocheńskiego: krótka pamięć Polaków

    omp

    16 lutego 2015

    Polecamy świetny tekst Adolfa Bocheńskiego o sprawie niezmiennie aktualnej w Polsce: krótkiej pamięci historycznej w obrębie polskich rodzin.  I nie – nie chodzi tu np. o niepamiętanie o byciu w ZSL w latach 80-tych, czy o resortowych przodkach, ani o wyparcie ze świadomości „młodych, wykształconych”, że “z dużych miast” są raptem od krótkiej chwili, gdy zważyć całe ich dzieje rodzinne. Generalnie pamięć rodzinna Polaków kończy się zwykle gdzieś w początkach (+/-) XX w. (często istnieje ścisły tego związek z najstarszymi grobami rodzinnymi, czy pierwszymi fotografiami np. ślubnymi, które się zachowały w domowych zbiorach). Owszem, bywają, jak zawsze, wyjątki, ale niezbyt liczne, jak można śmiało, nawet bez wielkich badań, założyć. Bocheński dostrzegał to zjawisko w II RP – i ciekawie pisze o jego skutkach. (więcej…)

    Nikt cię tak nie zniewoli, jak Sowieci wyzwolą…

    omp

    27 stycznia 2015

    Minister kultury Rosji domaga się, by dziś przypominać zasługi ZSRS w wyzwoleniu 11 krajów europejskich w czasie II wojny światowej. Nie dodał, że w tym tych, które od razu ZSRS brutalnie i na kilka dekad zniewolił. Prosta definicja wyzwolenia to: uwalniamy cię z rąk tych, którzy cię zniewolili i teraz już sam decyduj o sobie. Sowieci nigdy się do niej nawet nie zbliżyli – czynili wręcz przeciwnie. Poza granicami ZSRS sprzed ich paktu z Hitlerem niczego nie wyzwalali. Parli na zachód, by pokonać swego (od niedawna) wroga i zająć jego miejsce. Zło za zło.

    Inna władza, podobne problemy?

    omp

    30 października 2014

    We wtorek, 4 listopada uczestnicy dyskusji OMP i Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ odpowiedzą na frapujące pytanie: Czy Polską należy rządzić batem? Doświadczenia w tym względzie z II RP będą punktem wyjścia do szerzej zakrojonej dyskusji o polityczności Polaków, która niezmiennie (choć różnie nazywana) budzi duże kontrowersje – wśród samych Polaków. Wątpliwości ogniskują się w kwestii zdolności do wytworzenia silnej, efektywnej władzy politycznej – i gotowości do podporządkowania się jej. Skutki zaniedbań na tym polu byłyby dalece mniej dolegliwe, gdyby wokoło Polski w przeciągu stuleci żyli sympatyczni, przyjaźni nam ludzie, nieskorzy do przyzwalania swoim rządzącym, by swą władzę narzucali także nam. Było dokładnie odwrotnie, stąd dociekania, czy przy innym Polaków podejściu do władzy – bliższym tym zewnętrznym wzorcom – byłiby oni w stanie uniknąć dwukrotnej już utraty swego państwa (bo PRL też był faktycznie takim okresem, skoro kluczowe decyzje podejmowano w Moskwie).

    (więcej…)

    Na tropie palmy pierwszeństwa

    omp

    14 października 2014

    W USA zastanawiają się, czy wciąż świętować Dzień Kolumba. Kraj jest głęboko podzielony. Część stanów już nie obchodzi, inne nie rezygnują z tej tradycji. Są głosy, by w ogóle poniechać celebracji, bo Kolumb nie tylko przywiózł do Ameryki swój własny trudny charakter, ale generalnie naraził ją na bliskie zapoznanie się z różnymi złymi cechami Europejczyków, których szybko doświadczyli rdzenni mieszkańcy. Inni podnoszą, że co to za odkrycie, skoro dokonano go przypadkowo i nieświadomie, a poza tym z Europy Wikingowie i tak byli pierwsi.
    (więcej…)